logo2014

14-15 października 2014

Aktualności

Andrzej Seweryn, Przemysław Bluszcz, Mirosław Zbrojewicz, Daniel Olbrychski, Teresa Lipowska, Irena Jun to tylko niektórzy z gości trwającego w Radomsku Różewicz Open Festiwal. Spektakle teatralne, projekcje filmowe, wystawy, konkursy. Nie przypadkiem festiwal odbywa się w tym mieście. To właśnie tu wychowali się wybitni twórcy polskiej kultury: Tadeusz Różewicz, dramaturg i poeta, oraz jego bracia – Stanisław (reżyser) i Janusz (poeta).

Festiwal kilka lat temu wymyśliła, naonczas licealista, Kasia Adamala. Po raz pierwszy został on zorganizowany pod hasłem „3 x Różewicz". Z czasem impreza zaczęła się zmieniać i zwiększać swój zasięg; zmieniono jej nazwę – dziś to „Różewicz Open Festiwal" .

Od lat sercem festiwalu jest Miejski Dom Kultury. W jego organizację włączają się też Miejska Biblioteka Publiczna i Muzeum Regionalne.

W tym roku widzowie obejrzeli już m.in. premierę Teatru Nowego im. K. Dejmka z Łodzi. Michał Rzepka wyreżyserował dramat Tadeusza Różewicza „Wyszedł z domu". Gliwicki Teatr Muzyczny wystawił z kolei spektakl „Matka i syn odchodzą", stworzony na podstawie książki Tadeusza Różewicza „Matka odchodzi". W programie poetyckim wystąpili m.in. wybitni aktorzy – Irena Jun i Daniel Olbrychski.

Mdk festiwal1

W Muzeum Regionalnym przez najbliższy miesiąc oglądać można wyjątkową wystawę zatytułowaną „Jerzy Tchórzewski TADEUSZOWI RÓŻEWICZOWI, Tadeusz Różewicz JERZEMU TCHÓRZEWSKIEMU". Stanowi ona zapis przyjaźni, która połączyła malarza i poetę. Można obejrzeć obrazy, ale też korespondencję artystów, szkice i rysunki.

muzeum- festiwal1

W programie festiwalu, który zakończy się w poniedziałek, jeszcze wiele innych, ciekawych punktów. W „Poetyckiej grze ulicznej" zadaniem uczestników jest znalezienie wszystkich wersów wiersza jednego z braci. Poznamy też laureatów konkursu poetyckiego im. Janusza Różewicza. A w najbliższy piątek do Radomska przyjedzie Andrzej Seweryn. Wystąpi w wyreżyserowanym przez siebie spektaklu „Szekspir forever!". Zaplanowano też spotkanie z aktorem.

Patronat honorowy nad festiwalem objęło Narodowe Centrum Kultury.

mdk2

Gości Miejskiego Domu Kultury w Radomsku wita kamienny wioślarz. Charakterystyczny budynek placówki widać z daleka. Znajduje się on przy zbiegu dwóch ważnych ulic Radomska – Brzeźnickiej i Krakowskiej, a rzeźba ta jest znakiem rozpoznawczym domu kultury. Trochę dalej, bliżej wejścia, stoi duże reżyserskie krzesło. To nie przypadek; krzesło przypomina o słynnym reżyserze Stanisławie Różewiczu, jednym z trzech braci Różewiczów, którzy swoją młodość spędzili właśnie w Radomsku.

Miejski Dom Kultury w zeszłym roku obchodził czterdziestopięciolecie. Jest to miejsce, w którym można obcować z kulturą przez duże „K". Tętni on życiem przez siedem dni w tygodniu. Kilka lat temu jego budynek przeszedł gruntowny remont, dzięki czemu zyskał on nowy blask. Wtedy też w Radomsku utworzono jedną z wyjazdowych scen łódzkiego Teatru im. Stefana Jaracza; występuje on na nowoczesnej scenie MDK. Swoje spektakle prezentuje tu jednak nie tylko łódzki teatr – do Radomska przyjeżdżają grupy teatralne z całej Polski, a ich spektakle zapełniają całą widownię. Sala widowiskowa nosi od niedawna imię dwóch twórców lokalnej kultury: kompozytora Henryka Fajta i poety Czesława Kałkusińskiego.

Dom kultury pod swoje skrzydła przyjmuje amatorskie grupy teatralne, tancerzy, plastyków, fotografików, muzyków i recytatorów; można tu też nauczyć się profesjonalnie grać w szachy. Drzwi otwarte są dla każdego. W MDK spotkać można studentów Uniwersytetu III Wieku, jest też Klub Złotej Jesieni. Prowadzone są zajęcia dla osób niepełnosprawnych. Wszyscy zainteresowani znajdą pomoc i radę u licznych instruktorów.
Dom kultury jest gospodarzem ważnych wydarzeń o zasięgu lokalnym, regionalnym i ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym. Jednym z najbardziej znanych jest październikowy Różewicz Open Festiwal. Wystawiane są tu również spektakle organizowane np. w ramach Łódzkich Spotkań Teatralnych. MDK z powodzeniem włącza się też np. w projekt Teatr Polska. To tylko niektóre przykłady – w sali widowiskowej organizowanych jest wiele koncertów. Coś dla siebie znajdą i melomani i miłośnicy mocniejszych brzmień.

mdk1
To już tradycja, że w niedzielne przedpołudnia dzieci zapraszane są do MDK na poranki filmowe i teatralne. Jest tutaj kino cyfrowe obsługujące system 3D, a które należy też do sieci kin studyjnych.
Na pierwszym piętrze budynku prowadzone są zajęcia artystyczne. Znajduje się tam również galeria, w której prezentowane są wystawy prac plastycznych. W sali kameralnej natomiast odbywają się spotkania autorskie, konkursy, recitale i mniejsze spektakle. Miejski Dom Kultury ma też salę taneczną i kawiarenkę, w której w oczekiwaniu na przedstawienie czy film można napić się dobrej kawy. Budynek dostosowany jest do potrzeb niepełnosprawnych.
Od lat dyrektorem Miejskiego Domu Kultury w Radomsku jest Elżbieta Kwiatkowska.

autorka: Jolanta Dąbrowska (Gazeta Radmoszczańska)

Andrzej Seweryn, Przemysław Bluszcz, Mirosław Zbrojewicz, Daniel Olbrychski, Teresa Lipowska, Irena Jun to tylko niektórzy z gości trwającego w Radomsku Różewicz Open Festiwal. Spektakle teatralne, projekcje filmowe, wystawy, konkursy. Nie przypadkiem festiwal odbywa się w  tym mieście. To właśnie tu wychowali się wybitni twórcy polskiej kultury Tadeusz Różewicz dramaturg, poeta oraz jego bracia Stanisław reżyser i Janusz poeta.

Festiwal kilka lat temu wymyśliła ówczesna licealista Kasia Adamala. Po raz pierwszy został zorganizowany pod hasłem „3 x Różewicz”. Z czasem impreza zaczęła się rozrastać. Zmieniono nazwę. Dziś to „Różewicz Open Festiwal” .

Różewicz Open Festiwal - Miejski Dom Kultury

Od lat sercem festiwalu jest Miejski Dom Kultury. W organizację włączają się też Miejska Biblioteka Publiczna i Muzeum Regionalne.

W tym roku  widzowie obejrzeli już m.in. premierę  Teatru Nowego im. K. Dejmka z Łodzi. Michał Rzepka wyreżyserował dramat Tadeusza Różewicza „Wyszedł z domu”. Gliwicki Teatr Muzyczny wystawił z kolei spektakl „Matka i syn odchodzą” stworzony na podstawie książki Tadeusza Różewicza „Matka odchodzi”. W poetyckim programie wystąpili m.in. wybitni aktorzy – Irena Jun i Daniel Olbrychski.  

W Muzeum Regionalnym przez najbliższy miesiąc oglądać można wyjątkową wystawę. „Jerzy Tchórzewski TADEUSZOWI RÓŻEWICZOWI, Tadeusz Różewicz JERZEMU TCHÓRZEWSKIEMU. To zapis  przyjaźni, która połączyła  malarza  i  poetę. Są obrazy, ale też odręcznie pisane listy, szkice, rysunki.

 

Różewicz Open Festiwal - Muezum Regionalne

W programie festiwalu, który zakończy się w poniedziałek jeszcze wiele innych, ciekawych punktów.  W „Poetyckiej grze ulicznej” zadaniem uczestników jest znalezienie wszystkich wersów wiersza jednego z braci. Poznamy też  laureatów konkursu poetyckiego im. Janusza Różewicza. A w najbliższy piątek do Radomska przyjedzie Andrzej Seweryn. Wystąpi w wyreżyserowanym przez siebie spektaklu „Szekspir forever!”. Zaplanowano też spotkanie z aktorem.

Patronat honorowy nad festiwalem objęło Narodowe Centrum Kultury.

Autor: Jolanta Dąbrowska (Gazeta Radomszczańska)

W październiku Radomsko będzie gospodarzem Kongresu Kultury Małych i Średnich Miast, którego tematem przewodnim jest czytelnictwo.

Radomsko jest średniej wielkości miastem powiatowym na mapie Polski. Statystki są różne, ale na stałe mieszka tu blisko 50 tys. ludzi. Z tego grona ponad 17 tys. ma swoje karty w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Liczba czytelników wciąż rośnie. Wypożyczają i młodsi, i starsi.   Ale przez dwa dni, 14 i 15 października, będzie nie tylko o książkach. Choć to one są punktem wyjścia do debaty o kondycji polskiej kultury w ogóle, szczególnie w takich ośrodkach jak Radomsko. Organizatorem Kongresu jest Narodowe Centrum Kultury, partnerami: Miejski Dom Kultury w Radomsku, Miejska Biblioteka Publiczna w Radomsku i Miasto Radomsko.

Jak ważna jest kultura

Do Radomska przyjadą goście z różnych stron Polski. I ci z miast bliźniaczo podobnych, jak i goście z dużych aglomeracji, polskich kulturalnych potęg. Wszyscy, którym szeroko pojęta kultura jest bliska sercu. W programie znalazły się sesje, debaty, warsztaty, spotkania. Będą naukowe dysputy, ale i czas na rozmowy w kuluarach. Wymiana doświadczeń, porównanie jak jest gdzie indziej i miejmy nadzieję plany i pomysły na przyszłość. Publiczność obserwująca zapowiedziane przez organizatorów debaty, będzie nie tylko biernym widzem, ale też ich czynnym uczestnikiem. A dlaczego kongres odbywa się w Radomsku?

- Radomsko, jest miastem, które pokazało, że potrafi wykorzystywać swój potencjał. Włodarze miasta pokazali, że zdają sobie sprawę z roli jaką, w sferze kultury i aktywizacji społecznej, ma do odegrania samorząd lokalny. Mają pomysł i wiedzą jak go zrealizować, a swoim doświadczeniem pragną podzielić się z innymi – mówi Krzysztof Dudek dyrektor Narodowego Centrum Kultury - Nasza wcześniejsza współpraca, wcześniejsze kongresy pokazały, że to wydarzenie niby-lokalne ma rozmach ponadlokalny, a swoim zasięgiem obejmuje całą Polskę. Chcemy pokazać, że pomiędzy mityczną wsią a hiperkreatywnymi metropoliami są małe i średnie miasta, które mają duży potencjał i ciekawe pomysły. Dlatego wybraliśmy Radomsko, jako miasto gdzie ciekawe pomysły są już realizowane – dodaje.

Na początek trzeba policzyć pieniądze. Inauguracyjny wykład wygłosi ekonomista, prof. Bohdan Jung ze Szkoły Głównej Handlowej, bo kultura to ważny aspekt samorządowego budżetu. W ubiegłym roku miasto było już gospodarzem Kongresu Kultury. W Radomsku spotkali się wtedy i kulturalni giganci, ludzie z profesjonalnych teatrów finansowanych z budżetu państwa, i członkowie małych organizacji pozarządowych, bibliotekarze, piszący do szuflady poeci, dramaturdzy. Byli też ci, którzy dają pieniądze na kulturę, przedstawiciele NCK, wojewoda łódzki. W sumie ponad 200 osób. W Radomsku w ciągu roku cyklicznie organizowanych jest wiele innych imprez kulturalnych. Jedna z najważniejszych to październikowy Różewicz Open Festiwal, który przypomina o spuściźnie artystycznej związanych z miastem wybitnych twórców kultury: Janusza, Tadeusza i Stanisława Różewiczów.

Z lotu ptaka

Będzie też spojrzenie na Radomsko i miasta jemu podobne „z lotu ptaka” ( to myśl przewodnia kolejnej debaty), bo wtedy pogląd jest szerszy. Pozwala puścić wodze fantazji, zobaczyć coś w większej perspektywie. Czy miejsce zamieszkania w jakiś sposób determinuje potrzebę poszukiwania piękna, poszukiwania tego co w kulturze najważniejsze, zgłębiania ukrytych znaczeń? Czy rzeczywiście mieszkając w dużych ośrodkach do kultury jest bliżej. A może właśnie w małych miastach, gdzie czas zdaje się płynąć wolniej, łatwiej jest się na chwilę zatrzymać i sięgnąć np. po książkę. Odpowiedzi na te pytania szukać będą specjaliści, dr Zina Jarmoszuk z Departamentu Mecenatu Państwa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prof. Joanna Kurczewska z Polskiej Akademii Nauk, Mariusz Kalaga ze Związku Miast Polskich i Piotr Łysoń z Głównego Urzędu Statystycznego. W czasie spotkania przedstawione zostaną statystyki i badania dotyczące zarówno czytelnictwa jak i innych form uczestnictwa w kulturze. Spotkanie moderować ma Tomasz Kukołowicz z Narodowego Centrum Kultury. Z książką w ręku można też zerknąć w przyszłość, bo świat nieubłaganie się zmienia. Nowe technologie opanowują wszystkie niemal sfery życia. Również kulturę, w tym czytelnictwo. W jaki sposób instytucje, samorządy mogą wspierać czytelnictwo, co robić, by nie odeszło do lamusa. Czy za kilka lat książka będzie jeszcze modna, potrzebna? Wkrótce już wszyscy będą czytać książki na tabletach? A może jednak magia, zapach papieru i szelest przewracanych kartek powieści zachowa wierne i potężne grono czytelników? Co dalej z książką w Polsce? Swoje przybycie na debatę zapowiedzieli Tomasz Makowski z Biblioteki Narodowej, Anna Kosendek z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Radomsku i pisarka Zośka Papużanka. Spotkanie poprowadzi pisarz Edwin Bendyk.

Róbmy coś razem

O tym, że warto czytać nie trzeba specjalnie nikogo przekonywać. Czy zawsze jednak w samotności, do poduszki? A może czasem warto czytać razem, głośno, dla innych. Gospodarze kongresu, radomszczanie robią to z powodzeniem od lat. Nie tylko włączają się w akcje ogólnokrajowe. To już tradycja, że podczas corocznych Dni Rodziny odbywa się publiczne czytanie. Biorą w nim udział ci ze „świecznika”, ale również zwykli mieszkańcy miasta. Co roku w czerwcu czytają co innego. To sposób nie tylko do sięgnięcia po dobre, wartościowe teksty, ale również możliwość integracji bardzo różnych czasem środowisk. Na kongresie dyskusja o tym, dlaczego warto podejmować wspólne „ czytelnicze” inicjatywy przybierze formę bardziej naukową. Uczestnicy swoje wypowiedzi rozpoczynać mają od słów „Wspólnymi siłami...”. Jak i gdzie szukać partnerów do podejmowania tego typu działań. Rozmowę Anny Milczanowskiej, prezydent Radomska, Marka Sztarka, animatora kultury i Jacka Nowińskiego z Biblioteki w Elblągu będzie moderował dziennikarz Zbigniew Natkański.

W bibliotece

Serca kongresu to Miejski Dom Kultury i Miejska Biblioteka Publiczna. I to właśnie spotkanie w bibliotece będzie okazją, aby porozmawiać, czy dziś biblioteki to tylko miejsca, gdzie wypożycza się książki. Chyba jednak nie. Szczególnie w małych, średnich miastach ich rola jest znacznie większa. To tu odbywają się spotkania z ciekawymi ludźmi, koncerty, debaty, a nawet projekcje filmów. Biblioteki stają się miejscem spotkań organizacji pozarządowych, stowarzyszeń, kół zainteresowań. Kulturalnym tętnem miasta. Są też często ciekawymi obiektami architektonicznymi. Co bez wątpienia dodaje im klimatu. W kolejnej debacie uczestnicy swoje wystąpienia rozpoczną od słów „W przestrzeni biblioteki...”. Widzowie przysłuchiwać się będą rozmowie Hanny Lecyk z Biblioteki w Sokołowie Podlaskim, Macieja Walczyna architekta, Bożeny Bednarek-Michalskiej z Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej. Moderować ma poetka Dorota Koman. A pewnie i widzowie chętnie podzielą się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi roli bibliotek w życiu mieszkańców niedużych miast. Do Radomska zjadą też goście, którzy kulturalną stronę miasta znają od podszewki. I tak np. Artur Celiński z Fundacji Res Publica Nowa, który w ubiegłym roku przedstawił „Raport z badań dotyczących kondycji kultury w Radomsku”, tym razem będzie próbował zdiagnozować lokalne problemy związane z czytelnictwem, a warsztaty poświęcone rozwojowi czytelnictwa poprowadzi Ewa Zbroja z NCK.

O mediach lokalnych

I ostatni punkt kongresu. Tym razem nie o książkach, ale o gazetach. Rozmowy dotyczyć będą mediów lokalnych. Gazety ukazujące się w małych miastach, miasteczkach są bardzo blisko swojego czytelnika. Piszą o sprawach dla niego ważnych, o sąsiadach zza płotu, o wypadkach na ulicy gdzieś obok, czy też o władzy samorządowej, która jest na wyciągniecie ręki, a nie w Warszawie. Może dlatego Polacy tak chętnie sięgają po te tytuły. To swoisty fenomen, ale te pisma nie notują takiego odpływu czytelników jak gazety ogólnopolskie. Ale czy tak będzie zawsze? Jakie zagrożenia czyhają na lokalne media. Co jest ich siłą, a co słabością. Porozmawiają praktycy, rozpoczynając swoje wystąpienia od słów „Przyszłość lokalnych mediów...”. W rozmowie wezmą udział Beata Zalot, redaktor naczelna Tygodnika Podhalańskiego, Jacek Łęski, wieloletni wydawca Gazety Radomszczańskiej, Alicja Molenda wydawca „Przełomu”, prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Rozmowę poprowadzi dziennikarz Jacek Grudzień, dyrektor łódzkiego ośrodka TVP.

Przy okazji kongresu będzie wiele imprez towarzyszących, m.in. wystawa prac Bohdana Butenko czy grafik Andrzeja Pągowskiego.

autorka: Jolanta Dąbrowska (Gazeta Radmoszczańska)

 

Wjeżdżając do Radomska od strony Piotrkowa Trybunalskiego (tak zwaną „starą trasą") wielu podróżnych zauważa charakterystyczny budynek przy ulicy Narutowicza 4. Dziewiętnastowieczna willa znajduje się naprzeciw klasztoru oo. Franciszkanów. Ponad 100 lat temu mieszkał tu dyrektor „Metalurgii", naonczas jednej z największych radomszczańskich fabryk. Od 1993 roku w budynku znajduje się Miejska Biblioteka Publiczna. Klimatyczne wnętrza, urokliwe zaułki, zagospodarowane poddasze i, przede wszystkim, regały z książkami sprawiają, że panuje tu wyjątkowa atmosfera. Nie bez znaczenia jest też otoczenie budynku – stare drzewa, skwer i ławki – gdzie można odpocząć od zgiełku dnia, a czas zdaje się biec wolniej. Zawsze można liczyć na fachową pomoc pracowników biblioteki, którzy z uśmiechem zachęcają do częstego odwiedzania książnicy. Biblioteka korzysta też z nowoczesnych rozwiązań – wszystkie jej działy są skomputeryzowane.


Biblioteka znajduje się w samym sercu miasta, niedaleko placu 3 Maja. Dla wielu radomszczan jest ona miejscem szczególnym, otwartym i przyjaznym. Można w niej nie tylko wypożyczyć jedną z ponad 230 tysięcy książek (nie licząc ogromnej ilości czasopism i publikacji elektronicznych), ale również wziąć udział z spotkaniach z pisarzami, animatorami kultury, aktorami. Miejsce to zdaje się wybijać kulturalny puls miasta, a w jego ofercie znajdą coś dla siebie i młodsi, i starsi.


Budynek jest przyjazny dla osób niepełnosprawnych. Na dole znajdują się wypożyczalnie dla dzieci i dorosłych oraz punkt informatyczny. Na pierwszym piętrze znaleźć można przestronną czytelnię i klimatyczną salę konferencyjną. W westybulu i w holu biblioteki prezentowane są wystawy fotograficzne, malarskie czy książkowe. To miejsce spotkań lokalnych poetów, twórców kultury i radomszczan, którym nie jest obojętny kulturalny rozwój miasta. Biblioteka ma również cztery filie w różnych częściach miasta.

Od wielu lat dyrektorem biblioteki jest Anna Kosendek, wyróżniona za całokształt pracy Nagrodą Marszałka Województwa Łódzkiego.

 

Miejska Biblioteka Publiczna w Radomsku

Miejska Biblioteka Publiczna w Radomsku

autorka: Jolanta Dąbrowska (Gazeta Radmoszczańska)

Kongres Kultury Małych i Średnich Miast będzie koncentrował się wokół tematu czytelnictwa, które zasługuje dziś na szczególną uwagę. W ostatnich latach niepokojąco wzrosła liczbie ludzi, którzy nie czytają książek, a trend ten jest szczególnie wyraźny w małych i średnich miastach. W raporcie Społeczny zasięg książki w Polsce w 2012 r. autorzy z Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej piszą: „Najwięcej czyta się w wielkich miastach, a najmniej na wsi. Nie mamy tu jednak do czynienia z zależnością prostoliniową, stałym wzrostem czytelnictwa wraz ze zwiększaniem się wielkości miejscowości. Spośród różnych miast najskromniej wypadły nie  miasteczka najmniejsze, tylko te średniej wielkości (od 20 do 100 tys. mieszkańców)".

Wyjątkowość Kongresu będzie polegała na podjęciu problemu czytelnictwa w kontekście realiów życia kulturalnego miast małych i średnich. Takie miasta mają swoją specyfikę, która ujawnia się szczególnie silnie w sferze instytucjonalnej, różniącą je zarówno od wsi jak i dużych miast. Skuteczna promocja czytelnictwa i – bardziej ogólnie – prowadzenie mądrej polityki kulturalnej w miastach małych i średnich możliwe jest tylko przy uwzględnieniu ich specyfiki. 

Osią przewodnią będzie poszukiwanie scenariuszy na przyszłość. Wyjdziemy od diagnozy aktualnej sytuacji (wykład inauguracyjny). Wizje rozwoju czytelnictwa naszkicowane w czasie pierwszej sesji ukonkretnimy w kolejnych sesjach zastanawiając się nad tym kto może i powinien dbać o polskie czytelnictwo, jak połączyć siły oraz w jakiej przestrzeni toczy się walka o czytelnika. Drugiego dnia Kongresu będziemy mogli dowiedzieć się jak wygląda czytelnictwo w małych i średnich miastach od praktyków. Porozmawiamy też o kondycji prasy lokalnej. Ostatnia sesja będzie okazją do usystematyzowania wiedzy na temat kondycji kultury w małych i średnich miastach ze szczególnym uwzględnieniem czytelnictwa.